sobota, 30 listopada 2013

falling leaves

Chyba powoli trzeba pożegnać się z jesienią, chociaż nie wiem czy zima bardzo będzie różniła się pogodowo od jesieni. Po cichu liczę na kilka dni śniegu ;) Póki co jest całkiem  przyjemnie.  W przyszłym tygodniu będę robiła z Olim pyszne i proste ciasteczka, postaram się wrzucić krótki post ;) 

Dotarło do Nas tipi, jest przepiękne !!! 
Nie będziemy czekać do końca grudnia, na dniach Oliwier będzie harcował w swoim nowym domku, mam nadzieję, że będzie równie zachwycony co mama. 

Ostatnio zauważyłam, że Oliwier jest strasznie zazdrosny... np. kiedy tata próbuje dać mamie buziaka, bądź przytulić się, mały  zaczyna histeryzować, obraża się ,płacze..  poradźcie co robić w takich sytuacjach, jest mi szkoda Młodego i przytulam Go, ale nie powinien tak manipulować mną ;P


Dzisiejszy set w całości składa się z zary, wszystkie ciuchy kupiłam w dużym odstępie czasowym, kiedy ubierałam Miśka nawet nie zwróciłam uwagi, że wszystko jest z jednego sklepu.  ;)



































17 komentarzy:

  1. cudowna stylizacja! Oli jak zawsze przystojniak!!:) pokaż nam Tipi kochana:D
    ja zrobiłam nasze sama :P wrzuciłam na bloga takze możesz zobaczyć jak będziesz miała ochotę :P Całujemy!
    www.kacikkuby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz zerknę! miałam plan, żeby zrobić, ale jakoś z lenistwa kupiłam ;) ale jest śliczne ;) Postaram się wrzucić krótki post z tipi w roli głównej ;))

      Usuń
  2. super jesienna stylowa! widze, ze duzo sweterkow macie, tak mieciusio i milusio sie zrobilo :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo za dużo, to nawet nie 1/3 tego co mamy .. a trochę miejsca w szafie przydałoby się, zbliża się sale ;D

      Usuń
  3. kiedy kupiłaś kapelusz i spodnie ? nie widzę na stronie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, kapelusz jakies 3 tygodnie temu w sklepie stacjonarnym, spodnie już dawno ;) latem był jeden post z nimi ;)

      Usuń
  4. ale Oli jest przepiękny buziaki Aga

    OdpowiedzUsuń
  5. Super stylizacja:) I jaka radocha ze ściągniętego kapelusza:) ostatnio chodzą nam po głowie szelki więc tym bardziej się nam podoba:) pozdrawiamy

    http://2malestopki.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym Ci coś poradzić, ale niestety sama tego nie przerabiałam. Myślę, że tak jak ze wszystkim trzeba tłumaczyć, tłumaczyć, tłumaczyć:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna stylizacja!!! wow!!! a zazdrość minie :) spokojnie .. mój synek też był zazdrosny :) nawet prowokował całując mnie a patrzył na męża ha ha ha taka męska natura..Pozdrwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurczę, ale spryciula ;) troszkę uspokoiłaś mnie, już martwiłam się co będzie dalej ;))

      Usuń
  8. Fajna stylizacja. Zazdrościmy tego ciepła, u nas puchówka w użyciu;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Misiek wygląda czarująco!! Jak nie przepadam za kapeluszami - tak tu pasuje idealnie!!

    Lof :*

    OdpowiedzUsuń
  10. cudowna stylizacja - bardzo mi się podoba :) Oliwierek jak zwykle przeszczęśliwy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ZARA kradnie moje serce, a to niedobrze, baaaaardzo niedobrze!;) Kapelutek czaderski!!! A co do tulasków Mamy i Taty to poprzytulajcie się we trójkę na kanapie czy w niedzielę rano w pościeli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzadko mamy czas na wspólne chwile, mąż pracuje 5 dni -nocy ja pozostałe 2, w sumie wymieniamy się. ;(

      Usuń